AugustynTypyIdeeKurze nóżki

Na grobie świętego Augustyna wznosi się monumentalny, marmurowy pomnik zwany Arką Augustyna, stworzony w XIV wieku, w postaci jakby łoża z baldachimem, na którym spoczywa figura świętego, a którego cała powierzchnia ozdobiona jest tłumem mniejszych i większych wyrzeźbionych postaci tworzących scenki, które układają się w szczegółową opowieść o życiu i dziedzictwie Augustyna.

W górnej części kompozycji, w tympanonie na baldachimie łoża, widzimy dwie scenki, które odstają od generalnie realistycznego charakteru figur: oto trzykrotnie przedstawiony Augustyn dyskutuje z trzema brodatymi postaciami trzymającymi otwarte księgi. Uważa się, że jest to trzech heretyków: Ariusz, Donatus i Pelagiusz. Każdy z heretyków ubrany jest w krótkie spodnie, dzięki czemu wyraźnie widzimy ich kurze nóżki, a dokładnie stopki. Są to nóżki bez wątpienia ptasie, ale niezbyt drapieżnie wyglądające, tak, że trudno byłoby przypisać je jastrzębiom czy orłom. Ewidentnie heretycy mają kurze nóżki. Dlaczego?

Po pierwsze, nie jest to zwyczajne przedstawienie heretyków w średniowieczu: zwierzęce głowy i nogi - jak najbardziej, nawet ogony, ale normalny heretyk jest raczej człeko-lisem albo wilkiem, nie kurczakiem. Arka Augustyna jest tu wyjątkowa. Drugie co przychodzi natychmiast to głowy to rozmaite średniowieczne zwierzo-ludzkie hybrydy symbolizujące demony, grzech i zło. Mamy też w folklorze europejskim wiele opowieści o nadprzyrodzonych, złowrogich istotach, które próbują udawać ludzi, ale zdradzają je zwierzęce nogi albo odciski stóp. Na kurzej nóżce stoi domek Baby Jagi. Także królowa Szeby, jak wiadomo, miała gęsie nóżki (obie albo jedną), ale nie można jej nazwać heretyczką, co najwyżej poganką.

Jednak wydaje mi się, że możemy znaleźć bliższe źródła tej interesującej podologicznie sytuacji. Istnieje anegdota o Platonie i Diogenesie, którą przytacza Diogenes Laertios w Żywotach słynnych filozofów. Oto szukając definicji człowieka, Platon zaproponował: "zwierzę dwunożne, nieowłosione", na co Diogenes oskubał kurczaka i zaprezentował go dyskutantom mówiąc: "oto człowiek Platona". W odpowiedzi Platon miał dodać do swojej definicji: "z szerokimi paznokciami". Kurze stopki odróżniałyby więc zwierzę od człowieka. Kurczak jest tu niepokojącą analogią człowieka, czymś podobnym, ale nie takim samym, bo brakuje mu tego, co stanowi prawdziwą istotę człowieczeństwa: rozumu. To już bliższa analogia heretyka, który chodzi i mówi jak człowiek, czyta książki i dyskutuje jak człowiek, ale brakuje mu rozumu podporządkowanego Bożemu porządkowi, jest więc kurczakiem udającym człowieka. Ale czy twórcy Arki mogli znać tę anegdotę? Niekoniecznie. Co prawda niemal na pewno znali De vitae et moribus philosophorum, bo ta książka ukazała się w , a mamy jej aż 270 zachowanych manuskryptów, a to znaczy, że znali ją wszyscy. De vitae korzysta z Diogenesa Laertiosa, ale tylko do księgi V włącznie, a historia o kurczaku jest w księdze VI, 40. Pierwsze znana na pewno łacińska wersja tej opowieści pochodzi z roku 1433.

Ale sama niepokojąca idea "zwierzęcia dwunożnego, nieowłosionego" nie ogranicza się do tej anegdoty. Mogła dotrzeć do twórców Arki za pośrednictwem Boecjusza, który także zastanawia się nad definicją człowieka

A zgadnij, Czytelniku, gdzie pochowany jest Boecjusz. Otóż ma on swoją marmurową Arkę w tymże samym co Augustyn kościele Sant Pietro in Ciel d'Oro.

The wolf, with gory jaws, conceals himself in a soft fleece, Counterfeiting milk-white sheep while carrying on bloody murders by devouring lambs. It is by this means that Photinus and Arrius disguise themselves, those wolves so wild and savage Prudentius, Psychomachia 793–95 (LCL 15:188).

Built with LogoFlowershow