AugustynSystemDziennikEmilii2026-07-26

Dawniej wydawało mi się, że styl Wyznań jest nienaturalny, bo to jest zapisana i opublikowana modlitwa. Kto robi coś takiego? Kto w ogóle zapisuje swoje modlitwy? Po co? A do tego - po co je publikować? Żeby pokazać, jaki jestem pobożny? Jak ładnie się modlę? Tymczasem jest inaczej - Wyznania nie są zapisaną modlitwą. W ogóle nie są modlitwą, czy raczej - kategoria modlitwy rozmywa się w Wyznaniach, podobnie jak w umyśle modlącego się, gdy przeniknie całe jego życie. Wyznania są snuciem wspomnień, opowiadaniem samemu sobie o dawnym sobie, przyglądaniem się sobie z przeszłości - a Bóg jest tego świadkiem. Czasem Augustyn do niego mówi, ale mimochodem, nie przerywając swojego zanurzenia w przeszłości, ale sięgając do teraźniejszości: te zwroty do Boga przywołują go jakoś do teraźniejszości, bo to dzisiejszy Augustyn mówi do Boga. Pokazuje Bogu swoją przeszłość. W tym momencie obaj istnieją poza czasem.

Built with LogoFlowershow